Franczyza Grene – wiedzą jak i w czym pomóc

Autor: Karol Bogacz, agroFakt.pl

Grene to czołowa firma zaopatrująca polskie gospodarstwa rolne w akcesoria oraz części. Jak wygląda franczyza Grene, współpraca z tą firmą i od czego zacząć? Dlaczego właśnie ta sieć sklepów? Rozmawiamy z Tomaszem Pająkiem, właścicielem sklepu franczyzowego Grene w Pawłowicach na Śląsku.

Rolnicze korzenie miały duży wpływ na rozpoczęcie współpracy

Tomasz Pająk prowadzi sklep Grene w Pawłowicach w województwie śląskim od 2 lat. Dziś jego punkt należy do najlepiej prosperujących sklepów franczyzowych w sieci.

Karol Bogacz: Panie Tomaszu, proszę powiedzieć – skąd pomysł na otworzenie i prowadzenie sklepu Grene?
Tomasz Pająk: Pomysł na prowadzenie sklepu zrodził się podczas targów w Kielcach. Ojciec przechodził obok stoiska, wziął ulotkę i powiedział, żebym podskoczył pogadać na czym polega franczyza Grene i jak wygląda. Już w niedzielę podczas targów rozmawiałem o szczegółach – jak taka współpraca może wyglądać. A potem zostaliśmy już umówieni do siedziby firmy i rozmawialiśmy o szczegółach. Takie były początki. Wszystko potoczyło się szybko i sprawnie.

Pana rodzeństwo również pracuje w branży rolniczej – jeden z braci prowadzi hodowlę, drugi uprawia ziemię. Czy korzenie rolnicze również miały wpływ na podjęcie decyzji o prowadzeniu sklepu rolniczego?
Dokładnie. Bracia też działają w branży, a ja zaopatruje ich w części (śmiech). A tak na poważnie – oczywiście. Korzenie rolnicze miały duży wpływ na moją decyzję. Chciałem pracować w branży związanej z rolnictwem. Znam to od urodzenia, pracowałem na gospodarstwie. To właśnie dużo mi pomogło. Podczas pracy w gospodarstwie oczywiście zdarzały się awarie. Wiedziałem co, gdzie i jak naprawić. To wszystko prowadziło mnie do miejsca, gdzie jestem teraz.

Znajomość branży podstawą współpracy

Dlaczego wybrał Pan właśnie współpracę z Grene i jednocześnie firmą Kramp, zajmującą się sprzedażą hurtową, z której wsparcia korzysta właśnie Grene? Skąd dowiedział się Pan o możliwości otwarcia sklepu pod szyldem Grene?
Franczyza Grene była nieprzypadkowym wyborem. To znana marka i jej sklepy wyróżniają się od całej reszty. Znałem długo Grene i to też miało wpływ. Skąd się dowiedziałem o takiej możliwości? Tak jak mówiliśmy na początku, wszystko rozpoczęło się od targów w Kielcach i pierwszej rozmowy.

Sklepy Grene oferują zaopatrzenie w części, akcesoria ogrodowe, odzież roboczą, zabawki i wiele innych… Każdy z członków gospodarstwa domowego może znaleźć coś niezbędnego dla siebie.

Jakie warunki musiał Pan spełnić, aby móc nawiązać współpracę z Grene?
Podstawowym warunkiem była znajomość branży, tematu rolniczego. Druga sprawa to lokalizacja. W miejscu, gdzie teraz jest postawiony sklep mama miała w latach 90-tych szklarnię. Potem był tu właściwie nieużytek, a miejsce to jest w sumie w centrum Pawłowic. Uważaliśmy, że coś trzeba tu wybudować. Zdecydowaliśmy się właśnie na sklep Grene. Jest to jak najbardziej związane z branżą z którą zawsze mieliśmy do czynienia, a więc pozostaliśmy przy nurcie rolniczym.

Nawiązując współpracę postawił Pan budynek na potrzeby sklepu. Jakie warunki musiał on spełnić jeśli chodzi o wymogi Grene?
Powinna zostać zachowana zewnętrzna kolorystyka charakterystyczna dla Grene. Hala natomiast to minimum 200 m2. My zrobiliśmy nieco większą. Całość budynku to 320 m2. Cóż, w sumie chyba i tak miejsca mamy za mało (śmiech).

Franczyza Grene pomaga w rozwinięciu biznesu

Ludzie to podstawa sukcesu. Tomasz Pająk wraz z pracownikiem sklepu Grene w Pawłowicach – Łukaszem Gruszką

Proszę wyjaśnić – na czym polega franczyza Grene? Proszę też powiedzieć – dlaczego właśnie ta forma, a nie klasyczna działalność indywidualna?
Franczyza Grene pomaga w rozwinięciu biznesu od zera. Jeśli ktoś nie ma na początku, tak jak ja, zielonego pojęcia o handlu, to franczyza jest dobrym wyborem. Można znać się na częściach czy mieć doświadczenie w rolnictwie – to nie oznacza jednak, że wiem, jak handlować, sprzedawać. W naszym przypadku pokazano nam jak ustawić sklep, zrobiono to za nas. Dziś mamy jeden z najładniejszych sklepów w okolicy. Jeśli zaczynamy od zera franczyza bardzo pomaga.

Jakie korzyści odnosi klient ze współpracy z Grene i Kramp?
Największą korzyścią jest z pewnością dostępność towaru. W ciągu 24 godzin jesteśmy w stanie ściągnąć towar z naszego magazynu centralnego, ewentualnie 48 godzin w przypadku towaru, który ściągamy z magazynów Kramp z Holandii czy Niemiec. To także szeroki asortyment.

Jak szeroka jest oferta sklepu?
Asortyment jest bardzo bogaty. To zarówno części, jak i odzież robocza, jak i wiele innych. Grene to nie tylko oferta dla rolnika. To także oferta np. dla gospodyni. Posiadamy praktycznie wszystko do ogrodu, od węży po nawozy ogrodowe.

Właśnie – sklep Grene, tak jak Pan powiedział, to nie tylko części, ale też akcesoria, odzież robocza i inne. Kto jest głównym klientem Pańskiego sklepu?
Rolnicy, działkowcy, czy może jeszcze inna grupa docelowa? Zdecydowanie rolnicy. W naszym regionie jest kilka większych gospodarstw. Współpracują one z Grene. Jednak większość gospodarstw z naszej okolicy to rolnicy posiadający średnio 20 – 30 ha ziemi. Jesteśmy sklepem specjalistycznym skierowanym głównie na rolnika i to rzeczywiście on jest naszym głównym klientem. Jednak oczywiście mamy również klientów takich jak działkowcy czy hobbyści. Jest to związane z szeroką ofertą sklepu.

Błyskawiczna dostępność części

Czy sklepy działają indywidualnie? Czy może jeśli nie ma towaru w jednym sklepie, ale jest w pobliskim punkcie, to przesyłacie je między sobą?
Oczywiście. Współpracujemy m.in. z kolegą z pobliskich Czechowic, który również prowadzi sklep Grene. Odsyłamy do siebie nawzajem lub ściągamy potrzebny towar na sklep. Jak zakup wygląda w praktyce? Załóżmy, że jest późne popołudnie, zepsuła mi się zgrabiarka, szukam części u Państwa i okazuje się, że są na stanie, ale trzeba je ściągnąć do konkretnego sklepu. Jutro potrzebuję maszyny już naprawionej.

Czy jest szansa, że otrzymam tak szybko potrzebną część?
Zamówienie złożone do 17.00 pozwala na bardzo szybka realizację. Na drugi dzień zamówiony towar będzie u nas już dostępny. Nawet jeśli będzie to pojedyncza część o niewielkiej wartości. Tak jak wcześniej mówiłem – w ciągu 24 godzin, jeśli tylko towar jest dostępny – z pewnością będziemy go mieć w sklepie. Podobnie w żniwa. To specyficzny okres, kiedy jesteśmy praktycznie cały czas na nogach i liczy się każda godzina.

Korzysta Pan z narzędzi biznesowych Kramp. To m.in. Scan to mobile. Na czym polega działanie takiego narzędzia i jakie korzyści odnosi z tego zarówno Pan, jak i klient?
Jest to bezprzewodowy skaner. Narzędzie to bardzo przyspiesza naszą pracę. Bez skanera musieliśmy wszystko wprowadzać ręcznie. To znacznie wydłużało obsługę klienta. Teraz jednym kliknięciem odczytujemy kod kreskowy i ten wskakuje automatycznie do systemu. Dzięki temu wprowadzenie towaru zajmuje 3 sekundy, a ręcznie trwało to 20 – 30 sekund. Narzędzie to bardzo przyspiesza obsługę klienta oraz komfort pracy i jej jakość.

Klient w dobrych rękach

Misja firmy Grene brzmi „Jesteś w dobrych rękach”. Kramp z kolei mówi”It’s that easy”. Jak Pan rozumie te misję oraz wartości firmy?
Uważam, że misja kładzie nacisk na dobrą obsługę klienta. Przyjmijmy przykład, który Pan podał. Klient, który przychodzi po część do zgrabiarki. Załóżmy, że były to palce. Warto zasugerować klientowi, że być może uchwyt jest już wyrobiony i dlatego uszkodzone zostały palce. Należy pokazać klientowi, że wokół jednej części jest jeszcze kilka rzeczy, które warto czasem wymienić niedużym kosztem, aby usterka nie pojawiła się za chwilę ponownie. Kramp mówi, że jest to proste. Tak, bo mamy naprawdę dużą ofertę części. Klient jest w dobrych rękach, bo jego obsługa jest priorytetowa. Stawiamy na pełną, kompleksową obsługę.

Otwarcie sklepu Grene to zapewne spore przedsięwzięcie od strony personalnej. Jak przeszkoleni zostali pracownicy, jakie wymagania muszą spełnić?
Wszystko rozbija się właśnie o przygotowanie pracowników. Franczyza Grene ma wiele korzyści, ale nawet najszerszy asortyment nie pomoże, jeśli pracownik nie będzie umiał obsłużyć klienta czy po prostu nie będzie czuł tematu. Prowadzę sklep wraz z jednym pracownikiem – Łukaszem – i muszę powiedzieć, że bardzo dobrze nam się pracuje. Trafiłem na dobrego pracownika i muszę powiedzieć, że to jest klucz do sukcesu. To podstawa – człowiek, który stoi za ladą i wie w czym trzeba pomóc. Mamy dużo szkoleń, zwłaszcza w okresie zimowym. Razem z Grene cały czas rozwijamy swoje umiejętności. A jeśli chodzi o pracowników – podstawą jest znajomość branży i części.

Z drugiej strony jest człowiek

Jak ocenia Pan współpracę z Grene i Kramp? Czy z perspektywy czasu współpraca pozwoliła Panu na rozwój – zarówno stricte finansowy, jak i osobisty oraz zawodowy?
Jak najbardziej tak. Jesteśmy 2 lata po otwarciu sklepu. Franczyza Grene pozwoliła mi się rozwinąć na wielu polach i otworzyć szersze spojrzenie na rzeczy związane z działalnością gospodarczą, zarządzaniem. Mogę powiedzieć, że z perspektywy czasu jestem bardzo zadowolony.

Jakie perspektywy z Grene i Kramp widzi Pan na przyszłość? Gdyby miał Pan doradzić osobom, które myślą o współpracy na zasadzie franczyzy z Grene, to na co powinni zwrócić uwagę, co jest najważniejsze?
Myślimy o tym, aby otworzyć jeszcze jeden punkt. Współpraca układa nam się bardzo dobrze. Jesteśmy także jednym z najlepszych sklepów, co jest wynikiem naszej ciężkiej pracy. A osoby, które rozpoczynają współpracę albo chcą ją rozpocząć? Oczywiście podstawa to znajomość branży. Bez tego ani rusz, musimy znać temat. Osoby, które chcą współpracować z Grene muszą wiedzieć, że z drugiej strony jest człowiek, który zawsze pomoże i chce dla naszego biznesu jak najlepiej.